Zaczęło się
od rozmów.
Przedszkole z perspektywy rodzica
Nasze dziecko trafiło do Zielonej Doliny w Gdańsku — przedszkola, które bardzo cenimy. To właśnie z codziennych doświadczeń w tym miejscu wyrósł pomysł na i-przedszkole.
Ogłoszenia i jadłospis można było przeczytać w przedszkolu, a zdjęcia z życia grupy trafiały na WhatsAppa. Jako rodzice chcieliśmy móc wygodnie wrócić do tych informacji także później: sprawdzić posiłki na kolejny dzień, odszukać ogłoszenie albo obejrzeć zdjęcia.
Zdjęć było dużo i chcieliśmy zachować je na pamiątkę. Wyszukiwanie ich w rozmowach, zapisywanie i przesyłanie sobie wymagało jednak czasu. Zaczęliśmy rozmawiać o aplikacji, w której codzienne informacje z przedszkola miałyby swoje stałe miejsce.
Jedno spokojne miejsce zamiast informacji rozproszonych w kilku kanałach.
Od pomysłu
do działania.
Wiedza techniczna i spojrzenie rodziców
Na co dzień zajmuję się wdrożeniami systemów ERP, czyli oprogramowania wspierającego zarządzanie firmą. To doświadczenie przydało mi się, kiedy zacząłem zastanawiać się, jak uporządkować informacje i funkcje w aplikacji dla przedszkola.
Dużo rozmawialiśmy o tym z Anną. Zastanawialiśmy się, co przydałoby się rodzicom i co mogłoby ułatwić codzienne zadania pracownikom placówki. Z tych rozmów powstał plan pierwszej wersji. Zająłem się jej tworzeniem, a Anna została pierwszą testerką — sprawdzała aplikację, a później wspólnie omawialiśmy, co warto poprawić.
Pierwsze
wdrożenie.
Pokazaliśmy aplikację pani dyrektor
Kiedy mieliśmy już wersję beta, przedstawiliśmy ją pani dyrektor Zielonej Doliny. Zainteresowała się pomysłem i zdecydowała się go z nami wypróbować. Tak zaczęła się współpraca, dzięki której aplikacja trafiła do codziennego użytku w przedszkolu.
Możliwość rozwijania systemu wspólnie z placówką, którą znamy jako rodzice, wiele dla nas znaczy. Pozwala sprawdzać pomysły w praktyce i lepiej rozumieć potrzeby osób, które korzystają z aplikacji.
Dzisiaj nadal tworzymy to razem.
Anna od początku współtworzy i-przedszkole. Wspólnie omawiamy funkcje, opisujemy, jak mają działać, i testujemy kolejne wersje. Łączymy moje doświadczenie we wdrażaniu systemów z naszym spojrzeniem rodziców i tym, czego uczymy się podczas współpracy z przedszkolem.
Tak rozwijamy produkt, z którego sami chcieliśmy korzystać. I choć od pierwszych rozmów powstało już wiele funkcji, wciąż zaczynamy od tego samego pytania: co przyda się rodzicom i osobom pracującym w placówce?
Anna i MarcinTwórcy i-przedszkole